Logo SGH

Książka: Polska w pułapce średniego dochodu?

Mariusz-Jan Radło, Dorota Ciesielska-Maciągowska, Polska w pułapce średniego dochodu? Perspektywy konkurencyjności polskiej gospodarki i regionów, Difin, Warszawa 2013.polska-w-pulapce

Przedmowa

Polska przez ostatnie lata postrzegana była jako zielona wyspa wzrostu gospodarczego w pogrążonej kryzysem Europie. Ostatnio jednak tempo wzrostu spadło, a wielu komentatorów zaczęło wskazywać, że Polska w najbliższych dekadach może wejść w pułapkę średniego dochodu (ang.: middle income trap). Istotą tej pułapki w rozwoju ekonomicznym krajów jest długookresowe spowolnienie wzrostu gospodarczego przychodzące po  okresie relatywnie szybkiego rozwoju. W jego następstwie dany kraj, który początkowo odnosił sukcesy ekonomiczne nigdy nie jest w stanie dorównać krajom wysokorozwiniętym. Niektórzy ekonomiści wskazują, że pułapka średniego dochodu najczęściej pojawia się w gospodarkach, które osiągnęły poziom PKB na mieszkańca odpowiadający 17 tys. dolarów amerykańskich w cenach stałych z 2005 roku (Eichengreen et al., 2011). Co znamienne próg ten polska gospodarka przekroczyła latach 2010-2011.

Najbardziej znanymi ofiarami pułapki średniego dochodu stały się różne kraje Ameryki Łacińskiej, którym wiele lat temu udało się osiągnąć status państw o średnich dochodach, jednak nie zdołały one utrzymać tempa wzrostu w dłuższym okresie. W efekcie, nie udało im się osiągnąć poziomu dochodów typowych dla krajów najlepiej rozwiniętych. Najbardziej znane przykłady gospodarek, które w pułapkę tę nie weszły to m.in. Korea Południowa i Taiwan, którym udało się utrzymać wzrost gospodarczy po osiągnięciu średniego poziomu dochodów i dogonić gospodarki wysokorozwinięte (Ochno, 2009). Obie te gospodarki przeszły długoletni okres doganiania, a później były w stanie rozwinąć własne konkurencyjne przemysły, by śmiało i z sukcesem rywalizować na rynkach międzynarodowych.

Sukces wspomnianych gospodarek azjatyckich – jak wskazują Jankowska et al. (2012) – był następstwem zmian strukturalnych w ich gospodarkach, dzięki którym były one zdolne do wytwarzania coraz bardziej zróżnicowanych dóbr i przesuwały specjalizację swojej gospodarki w kierunku wytwarzania dóbr coraz bardziej zaawansowanych i cechujących się wysokim udziałem wartości dodanej. Wskazują oni przy tym, że w krajach tych zmiany strukturalne miały charakter stopniowy i ewolucyjny. Polegały one na tym, że nowe – bardziej zaawansowane przemysły – rozwijały się tam stopniowo i korzystały z doświadczeń i know how przemysłów już rozwiniętych. Wskazują oni ponadto, że nowo rozwijające się przemysły były zwykle powiązane z już istniejącymi przemysłami i były w stanie korzystać z już istniejącego know how i technologii. To stopniowe przejście i rozwój powiązanych ze sobą technologicznie przemysłów pozwoliło wspomnianym krajom na systematyczną transformację i zmiany strukturalne polegające na przejściu od produkcji dóbr o niskim udziale wartości dodanej do koncentracji na wytwarzaniu dóbr o wysokim jej udziale.

Jak argumentują Jankowska et al. (2012), źródłem sukcesu gospodarki koreańskiej były jednak nie tylko korzystne zmiany strukturalne, ale również skoordynowana z nimi polityka gospodarcza im sprzyjająca. Posługując się przykładem Korei Południowej wskazują oni, że polityka tego kraju począwszy od lat 1960. w różnych okresach jego rozwoju ukierunkowana była kolejno na wspieranie rozwoju przemysłów lekkich, później przemysłów ciężkich, a w tym produkcji wyrobów chemicznych, żelaza i stali, następnie stoczniowych i maszynowych, a ostatecznie elektronicznych i opartych na wiedzy. Rozwojowi kolejnych sektorów gospodarki, w coraz większym stopniu wykorzystujących nakłady wiedzy oraz cechujących się wyższym udziałem wartości dodanej sprzyjały różne polityki gospodarcze – m.in.: edukacyjna, infrastrukturalna, innowacyjna oraz polityka wsparcia finansowania przedsiębiorstw. Dla przykładu w polityce edukacyjnej początkowo kładziono największy nacisk na edukację na poziomie średnim i technicznym, a następnie w miarę rozwoju bardziej zaawansowanych sektorów gospodarki główny nacisk położono na edukację na poziomie wyższym i rozwój tych umiejętności, które są szczególnie przydatne w przemysłach opartych na wiedzy. Podobne zmiany cechowały polityki gospodarcze w innych obszarach, a w tym m.in. dotyczące wsparcia finansowania rozwoju przedsiębiorstw czy nakładów na badania, rozwój i innowacje w bardziej zaawansowanych i nowoczesnych sektorach gospodarki. Objęły one m.in. instrumenty wsparcia dla rozwoju centrów badawczo rozwojowych czy wsparcie dla finansowania typu venture capital nowo powstających przedsiębiorstw w sektorach wysokich technologii.

Warto jednocześnie w tym miejscu odnieść się do szerszego pytania o rolę polityki gospodarczej we wzmacnianiu wzrostu gospodarczego oraz dopuszczalny zakres i charakter interwencji rządu w gospodarce. Wspomniany przykład Korei Południowej – ale również inne przykłady nowo uprzemysłowionych krajów azjatyckich – wydają się przeczyć poglądowi o nieefektywności bardziej aktywnej roli państwa w promowaniu wzrostu  i uprzemysłowienia w krajach słabiej rozwiniętych. Poparcie dla tych ostatnich poglądów nietrudno jednak znaleźć posługując się przykładem wielu krajów Ameryki Łacińskiej, które na wiele lat utkwiły w pułapce średniego dochodu – często w konsekwencji polityk gospodarczych, których elementem była daleko idąca interwencja w struktury rozwijającej się gospodarki.

Powstaje więc pytanie czy i jak polityka gospodarcza i przemysłowa jest efektywna. Na pytanie to próbują znaleźć odpowiedź Lin i Monga (2010), którzy przeanalizowali efektywność polityk przemysłowych różnych krajów i doszli do wniosku, że zależała ona zdolności do stworzenia specyficznych ram dla identyfikacji i wzmacniania pozytywnych zmian strukturalnych (ang.: framework for growth identification and facilitation). Istotą takiej polityki jest zdolność do zidentyfikowania utajonych przewag względnych danej gospodarki oraz  związanych z nimi gałęzi przemysłu – cechujących się wyższym udziałem wartości dodanej i wydajności pracy, a następnie usunięcie ograniczeń, które powodują, że nie mogą się one rozwijać oraz stworzenie warunków dla rozwoju nowych sektorów gospodarki we wspomnianych obszarach. Propozycja powyższa przybiera formułę bardziej formalną i obejmuje szereg etapów działania, które prowadzą do zidentyfikowania utajonych przewag względnych i wspierania rozwoju związanych z nimi gałęzi przemysłów. Proponowane przez wspomnianych autorów formy interwencji dotyczą głównie wspierania przedsiębiorstw prywatnych. Obejmują one m.in.: wzmacnianie mechanizmów rynkowych (np. usuwanie barier wejścia), wspieranie procesów modernizacyjnych w przedsiębiorstwach (np. wspieranie innowacyjności i tworzenia nowych produktów, itp.), przyciąganie inwestycji zagranicznych z sektorów zupełnie nieobecnych w danej gospodarce w celu zainicjowania ich rozwoju – włącznie ze wspieraniem tworzenia projektów joint-venture, tworzenie parków technologicznych w celu wspierania rozwoju zupełnie nowych lokalnych przedsiębiorstw we wspomnianych sektorach, a także identyfikowanie sektorów, które samoistnie rozwinęły się w danej gospodarce, cechują się dużym potencjałem wzrostu i wspieranie wzrostu tych sektorów.

Jednocześnie Lin i Monga (2010) wskazują, że najmniej efektywne polityki wspierania zmian strukturalnych w gospodarkach zwykle cechują się tym, że wspierany jest rozwój sektorów zbyt nowoczesnych, które są bardzo oddalone od aktualnych przewag względnych danej gospodarki lub sektorów przestarzałych, które z kolei tracą swoje przewagi. Autorzy ci wskazują też, że najbardziej efektywne polityki wspierające zmiany strukturalne oparte są zdolności do zidentyfikowania ukrytych przewag względnych oraz powiązanych z nimi przemysłów, a następnie wspieraniu rozwoju sektora prywatnego  przez dostarczenie informacji, rekompensowanie  negatywnych konsekwencji efektów zewnętrznych oraz poprawie „twardej” i „miękkiej” infrastruktury, które są niezbędne dla rozwoju przedsiębiorstw zgodnie z kształtowaniem się przewag względnych danej gospodarki.

Nieefektywność polityki przemysłowej to jednak nie jedyna przyczyna, dla której wiele krajów nie jest w stanie uniknąć wejścia w pułapkę średniego dochodu. Przegląd najnowszych studiów empirycznych dotyczących czynników wpływających na prawdopodobieństwo, że gospodarka utkwi w takiej pułapce zaprezentowano w Tab. 1. Z jej analizy wynika, że czynniki te obejmują zarówno uwarunkowania instytucjonalno-prawne – związane z polityką gospodarczą – jak również konkretne cechy strukturalne gospodarek obejmujące strukturę i jakość czynników wytwórczych – łącznie z trendami demograficznymi, a także poziomem zróżnicowania gospodarki i rozwoju różnych sektorów.

Tab. 1 Determinanty wejścia w pułapkę średniego dochodu w świetle badań empirycznych

Autorzy (rok) Czynniki zwiększające prawdopodobieństwo wejścia w pułapkę średniego dochodu Czynniki zmniejszające prawdopodobieństwo wejścia w pułapkę średniego dochodu

Eichengreen et al. (2011, 2013)

  • Wysoka stopa inwestycji przed osiągnięciem krytycznego poziomu rozwoju;
  • Niedowartościowana waluta krajowa
  • Relatywnie niski udział dóbr wysokiej techniki w eksporcie.
  • Wysoki udział osób ze średnim i  wyższym wykształceniem w populacji w wieku produkcyjnym;
  • Niedowartościowana waluta krajowa;
  • Relatywnie wysoki udział dóbr wysokiej techniki w eksporcie.

Felipe et al. (2012)

  • Niski poziom zróżnicowania gospodarki;
  • Niskie nasycenie kapitałem ludzkim i fizycznym, słabe uwarunkowania prawno-instytucjonalne;
  • Dominacja rozwoju sektorów o niskich powiązaniach z innymi sektorami;
  • Niskie zróżnicowanie eksportu i eksport dóbr nisko przetworzonych.
  • Wysoki poziom zróżnicowania gospodarki;
  • Wysokie nasycenie kapitałem ludzkim i fizycznym, dobre uwarunkowania prawno-instytucjonalne;
  • Dominacja rozwoju sektorów o wysokich powiązaniach z innymi sektorami;
  • Wysokie zróżnicowanie eksportu i eksport dóbr zaawansowanych.

Ayiar et al. (2013)

  • Niska jakość systemu prawnego oraz problemy z egzekwowaniem kontraktów i praw własności;
  • Nadmierny rozrost sektora publicznego i przeregulowanie rynków (pracy, produktów i rynku kredytowego);
  • Relatywnie wysoki udział dóbr wysokiej techniki w eksporcie;
  • Wysoka wartość wskaźnika obciążenia demograficznego.
  • Wysoka jakość systemu prawnego oraz egzekwowanie kontraktów i praw własności;
  • Ograniczenie udziału sektora publicznego w PKB, zmniejszenie regulacji rynków (pracy, produktów i rynku kredytowego);
  • Relatywnie wysoki udział dóbr wysokiej techniki w eksporcie;
  • Niska wartość wskaźnika obciążenia demograficznego.

Uwagi: Opracowanie własne.

Wśród wymienionych wyników badań źródeł pułapki średniego dochodu

Wśród wymienionych wyników badań źródeł pułapki średniego dochodu bardzo znamienne są obserwacje Eichengreena et al. (2011), którzy wskazują, że wyhamowanie wzrostu związane z wejściem w tę pułapkę zwykle wynika z mniejszych przyrostów wydajności czynników wytwórczych (TFP – total factor productivity), która odzwierciedla zmiany wydajności wynikające z postępu technologicznego i organizacyjnego. Spowolnienie wzrostu TFP w pułapce średniego dochodu autorzy ci tłumaczą faktem, że w wielu gospodarkach nie jest już możliwe przesuwanie zatrudnienia z sektorów rolniczych do przemysłu. Natomiast wydajność pracy w tym ostatnim przestaje rosnąć, gdyż nie jest możliwe jej dalsze zwiększanie wyłącznie w oparciu o import technologii. Nie jest także możliwe kontynuowanie polityki opartej na promowaniu eksportu przez zaniżanie wartości krajowej waluty. Podobnie, nie jest też możliwe zwiększanie wydajności w oparciu o inwestycje nie związane z podnoszeniem innowacyjności gospodarki i tworzeniem nowych technologii. Co ciekawe wiele krajów, które wpadły w tę pułapkę cechowała się bardzo wysokimi stopami inwestycji. Istotna jest także struktura gospodarki i jej przewagi konkurencyjne w wymianie międzynarodowej. Wejściu w pułapkę średniego dochodu sprzyja specjalizacja w produkcji i sprzedaży dóbr mniej zaawansowanych technologicznie. Z kolei czynnikami, które sprzyjają wyjściu z tej pułapki są wszystkie te cechy gospodarki, które powodują, że może ona rozwijać bardziej innowacyjne i nowoczesne sektory gospodarki. Wśród czynników tych jest m.in. struktura wykształcenia ludności, a w tym większy udział osób z wykształceniem wyższym oraz niższy udział osób gorzej wykształconych wśród osób w wieku produkcyjnym. W efekcie, Eichengreen et al.  (2001, 2013) stawiają tezę, że w pułapkę średniego dochodu mogą wpaść te gospodarki, które rozwijając się relatywnie szybko wyspecjalizowały się w rozwoju działalności średniej i niskiej techniki. Taki rozwój prowadził początkowo do przyspieszenia wzrostu gospodarczego, ale wraz ze wzrostem PKB i płac prowadzenie tej działalności w omawianych krajach stało się coraz mniej opłacalne. Gospodarki te nie rozwinęły jednak nowych działalności opartych na wiedzy i innowacjach. W efekcie nie były w stanie przekroczyć średniego poziomu rozwoju. Z tego między innymi powodu autorzy ci wskazują, że kraje o średnich dochodach powinny inwestować więcej w edukację w celu wspierania zmian technologicznych i adoptowania oraz tworzenia nowych technologii.

Nieco inną perspektywę badawczą przyjęli Felipe et al. (2012). Wskazali oni, że pułapkę średniego dochodu należy interpretować w kontekście ewolucyjnego podejścia do analizy rozwoju gospodarki, w którym rozwój ten jest następstwem uczenia się jak produkować i eksportować coraz bardziej złożone i zaawansowane dobra. Wskazują oni – odwołując się do tez stawianych przez Hidalgo i Hausmana (2009) –  że rozwój gospodarki należy rozumieć, nie jako stałe udoskonalanie tych samych dóbr, ale nabywanie umiejętności przesuwania aktywności w kierunku nowych działalności związanych z coraz wyższymi poziomami wydajności pracy. Wskazują oni przy tym na szereg specyficznych czynników determinujących tę zdolność. Na poziomie całej gospodarki obejmują one akumulację kapitału ludzkiego i fizycznego, a także stworzenie efektywnego systemu prawno-instytucjonalnego, który jest niezbędny do wytwarzania różnych specyficznych dóbr. Na poziomie przedsiębiorstw obejmują one specyficzne know-how i praktyczne działania wszystkich osób składających się na przedsiębiorstwo. Istotne są też zdolności organizacyjne, które decydują o możliwościach tworzenia, zarządzania i  działania dużych zbiorowości ludzi. W efekcie – jak wskazują wspomniani Hidalgo i Hausman (2009) – kraje o bardziej różnorodnych gospodarkach i powiązanych ze sobą przemysłach są zdolne do osiągania trwałego długookresowego wzrostu i zdaniem Felipe et al. (2012) są one również bardziej odporne na pułapkę średniego dochodu. To co jest równie istotne w przesuwaniu się gospodarki w kierunku wyższych poziomów rozwoju to jej zdolność do przesuwania jej aktywności w kierunku bardziej dochodowych działalności. Kraje zdolne to takich zmian strukturalnych są w stanie osiągać wyższe poziomy wydajności pracy oraz utrzymywać wyższe płace. Z powyższych względów autorzy ci wskazują, że warunkiem wyższej odporności na wejście w pułapkę średniego dochodu jest osiągnięty poziom zróżnicowania gospodarki mierzonego strukturą eksportu, a w tym jej zróżnicowaniem czy wyższym udziałem dóbr bardziej przetworzonych i wyrafinowanych. Wskazują oni przy tym, że bardziej odporne na wejście w pułapkę średniego dochodu są kraje, w których eksporcie wyższe udziały mają maszyny i urządzenia a także przemysły chemiczne. Z kolei kraje cechujące się wysokim udziałem w eksporcie surowców i innych dóbr nisko przetworzonych są na drugim końcu spektrum. Te ostatnie też mają znacznie większą szansę utknąć w pułapce średniego dochodu.

Jeszcze inne podejście do analizy czynników wpływających na podatność gospodarki na wejście w pułapkę średniego dochodu zaprezentowali Ayiar et al. (2013). Skoncentrowali się oni na badaniach uwarunkowań instytucjonalnych, a także strukturze gospodarki. Za czynniki sprzyjające wejściu gospodarek w tę pułapkę uznali oni niską jakość systemu prawnego oraz problemy z egzekwowaniem kontraktów i praw własności, a także nadmierny rozrost sektora publicznego i przeregulowanie rynków (pracy, produktów i rynku kredytowego). Wskazali oni ponadto, że kraje, które wpadły w tę pułapkę cechowały się niskim udziałem dóbr wysokiej techniki w eksporcie, a ponadto czynnikiem który wepchnął wiele gospodarek w pułapkę średniego dochodu była pogarszająca się sytuacja demograficzna związana ze wzrostem wskaźnika obciążenia demograficznego rozumianego jako liczba osób niepracujących przypadających na jednego zatrudnionego. Za czynniki, które przeciwdziałały wejściu w omawianą pułapkę wspomniani autorzy uznali z kolei wysoką jakość systemu prawnego oraz egzekwowanie kontraktów i praw własności, ograniczenie wielkości sektora publicznego w PKB i zmniejszenie regulacji rynków, większy udział sektorów wysokiej techniki w gospodarce i eksporcie a także lepszą sytuację demograficzną.

W powyższej perspektywie za alarmistyczne należy uznać rankingi konkurencyjności publikowane przez różne gremia, w których polskiej gospodarce wciąż daleko jest do światowych liderów. Przykładem jednego z takich rankingów jest opublikowany niedawno – przez Światowe Forum Ekonomiczne (WEF, 2012) – raport o atrakcyjności i konkurencyjności państw UE, w którym Polska zajmuje 23-cią pozycję w rankingu 27 krajów Unii Europejskiej. W raporcie doceniono wprawdzie Polskę za poziom wykształcenia ludności – choć wciąż jest to 14 pozycja w rankingu 27 państw – czy odpowiednią relację płacy do poziomu wydajności. Wciąż jednak poziom i potencjał innowacyjny kraju (22-ga pozycja w UE), szeroko pojęte otoczenie biznesowe (22-ga pozycja w UE) czy wykorzystanie technologii cyfrowych (23-cia pozycja w UE) pozostawiają wiele do życzenia. Wyniki prezentowane przez Światowe Forum Ekonomiczne niestety potwierdzają też inne raporty oceniające różne aspekty konkurencyjności państw takie jak np. Regional Innovation Scoreboard 2012 czy EU Regional Competitiveness Index Komisji Europejskiej czy Doing Business 2013 Banku  Światowego (UE, 2012; Annoni i Dijkstra, 2013; World Bank, 2013). W tym pierwszym raporcie nisko oceniono możliwości innowacyjne Polski, a wszystkie województw oprócz województwa mazowieckiego zakwalifikowano jako obszary o niewielkich możliwościach innowacyjnych. Z kolei w tym drugim raporcie za najbardziej konkurencyjne polskie województwo uznano mazowieckie, ale wśród różnych regionów Unii Europejskiej znalazło się ono na 158 pozycji pod względem konkurencyjności w 2013 roku. Do tego jego pozycja w rankingu pogorszyła się, gdyż w roku 2010 zajmowało ono pozycję 150. Z kolei w trzecim ze wspomnianym raportów, który dotyczył jakości środowiska biznesowego, sklasyfikowano Polskę na 55 pozycji na 185 przeanalizowanych państw między innymi za Estonią (21 pozycja), Litwą (27 pozycja), Słowenią (35 pozycja). Pomimo, że w tym ostatnim raporcie odnotowano spory awans Polski w rankingu jakości otoczenia instytucjonalnego dla biznesu to jednak pozycja Polski wciąż jest niezadowalająca.

Podsumowując powyższe należy wskazać, że podatność danej gospodarki  na wejście w pułapkę średniego dochodu jest pozytywnie skorelowane zarówno z niskim poziomem innowacyjności, jak również z niską jakością uwarunkowań instytucjonalno-regulacyjnych. Czynnikiem, który sprzyja takiej podatności jest także pogarszająca się struktura demograficzna społeczeństwa a także wzrost obciążenia demograficznego. Niestety obydwa te czynniki – częściowo z powodu trendów demograficznych, a częściowo z powodu polityki promującej przechodzenie na wcześniejsze emerytury i ogólnie niskiej aktywności zawodowej Polaków – coraz bardziej negatywnie wpływać będą na rozwój polskiej gospodarki.

Oczywiście przytoczone wyżej czynniki to nie jedyne determinanty podatności gospodarki na wejście w pułapkę średniego dochodu. Nie można więc na tym etapie stwierdzić czy następne dekady będą dla polskiej gospodarki stracone. Jednak poważne słabości polskiej gospodarki, a także pogarszające się perspektywy wzrostu gospodarczego – nie tylko w średnim, ale też w dłuższym okresie – zmuszają do zadania pytań: Czy Polskę czeka wyhamowanie wzrostu gospodarczego? Jakie są czynniki, które powodują, że niektóre kraje nie mogą wydostać się z pułapki średniego dochodu? Jak kształtować się będzie konkurencyjność polskiej gospodarki? I co zrobić, by Polska uniknęła wejścia w pułapkę średniego dochodu? Tym pytaniom, a także zagadnieniom z nimi związanym poświęcone jest niniejsze opracowanie.

Spis treści

Rozdział 1 Zielona wyspa w kryzysie

  • Uwagi wstępne
  • Wydajność pracy i dochód narodowy
  • Wydajność pracy, wartość dodana i zatrudnienie w sektorach
  • Struktura polskiej gospodarki w ujęciu jakościowym
  • Trendy demograficzne: źródło przyszłych problemów polskiej gospodarki
  • Podsumowanie i wnioski

Rozdział 2 Splątany węzeł regulacji

  • Uwagi wstępne
  • Regulacje rynków w Polsce w świetle danych OECD
  • Regulacja gospodarcze w Polsce w świetle danych Banku Światowego
  • Podsumowanie i wnioski

Rozdział 3 Globalnie konkurencyjni?

  • Uwagi wstępne
  • Ogólna charakterystyka rozwoju handlu zagranicznego
  • Struktura towarowa handlu zagranicznego Polski
  • Polski eksport według poziomów technologii
  • Polski eksport według stopnia wykorzystania materialnych i niematerialnych nakładów w procesie wytwórczym
  • Polski eksport według poziomu kwalifikacji siły roboczej
  • Podsumowanie i wnioski

Rozdział 4 Napływający kapitał i wschodzące  polskie korporacje międzynarodowe

  • Uwagi wstępne
  • Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a wzrost gospodarczy
  • Polska na ścieżce rozwoju inwestycji
  • Lokalizacje i struktura polskich inwestycji zagranicznych
  • Motywy polskich inwestycji zagranicznych i korzyści z nich wynikające
  • Podsumowanie i wnioski

Rozdział 5 Bolączki innowacji

  • Specyfika finansowania działalności badawczo-rozwojowej w Polsce
  • Patenty jako czynnik świadczący o poziomie innowacyjności gospodarki
  • Struktura zatrudnienia a innowacyjność
  • Nakłady na badania i rozwój – podział na sektory
  • Działalność innowacyjna przedsiębiorstw
  • Podsumowanie i wniosk

Rozdział 6 Regionalne dysproporcje

  • Uwagi wstępne
  • Osiągnięty PKB i wydajności pracy, poziom innowacyjności
  • Analiza zasobów ludzkich
  • Analiza zasobów kapitałowych
  • Analiza technologii i innowacji
  • Analiza przedsiębiorczości
  • Analiza instytucji i regulacji
  • Podsumowanie

Rozdział 7 Polska A, B, C…?

  • Uwagi wstępne
  • Konkurencyjność polskich województw i jej czynniki
  • Omówienie wyników analiz województw
  • Podsumowanie
  • Polska w pułapce? Jeszcze nie, ale

 


Dorota Ciesielska

Dorota Ciesielska

Adiunkt w Instytucie Zarządzania Wartością, Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie. Zainteresowania naukowe obejmują tematykę związaną z globalna gospodarką usług, offshoringiem oraz zarządzaniem wiedzą i kapitałem intelektualnym.
Zobacz inne artykuły autora »



2 Komentarze

  1. Paweł Doligalski

    Niedowartościowana waluta krajowa występuje zarówno jako czynnik zmniejszający, jak i zwiększający prawdopodobieństwo wejścia w pułapkę średniego dochodu, co jest sprzecznością. Poza tym, czy waluta w Polsce jest niedowartościowana, czy przewartościowana?

    „Czynnikiem, który sprzyja takiej podatności jest także pogarszająca się struktura demograficzna społeczeństwa a także wzrost obciążenia demograficznego” – czy to są dwa różne czynniki?

    Nota bene, warto by dodać bibliografię, bo czasem nie jest łatwo zidentyfikować artykuł jedynie po nazwisku i roku publikacji.

  2. Dorota Ciesielska-Maciągowska

    1.Nie ma tutaj sprzeczności, gdyż niedowartościowanie waluty często sprzyja wzrostowi gospodarczemu w okresie doganiania. Niemniej sztuczne utrzymywanie niedowartościowanej waluty w dłuższym okresie staje się czynnikiem sprzyjającym wejściu w pułapkę średniego dochodu. Więcej na ten temat piszą Eichengreen et al. (2011) na str. 11-12.
    2. Co do demografii to są to dwie strony tego samego zjawiska.
    3. Literatura jest na końcu książki – w tekście każda teza poparta jest albo własnymi szacunkami albo powołaniem się na badania i autorów, które są na końcu książki. W przypadku cytowania części publikacji nie ma sensu przygotowywanie osobnego spisu literatury. Odsyłam tutaj więc do lektury książki.

Napisz komentarz


Premium Wordpress Themes